wtorek, 18 kwietnia 2017

Winna.

Zostałam pisemnie oskarżona o sabotaż.Ponoć zalegający na moim blogu śnieg odstrasza wiosnę,a odwiedzających wpędza w  depresję.
Nie jest dobrze! Skoro jednak ktoś tu jeszcze zagląda muszę  ratować zdrowie czytelników:)

Wianek na podkładzie z dzikiego wina,róże robione z wytłaczanek i pomalowane farbą akrylową,suszona lawenda.Jajeczka umieściłam w środku...teraz je zdemontuję i wianuszek może spokojnie wisieć na kominku do lata:)
Po zrobieniu kwiatów zostało sporo odpadów,szkoda zmarnować:)))Zrobiłam papier mache i ulepiłam kamienną kurkę-wazonik do mojej kuchni.Jeszcze parę  jaj wyskoczyło:)



Gdyby ktoś chciał sobie zrobić taki wazonik to proszę zerknijcie na to cudo:)
Moja kura jakoś blado wypada na tle oryginału,ale ja jestem zadowolona:)

Żeby już tak ostatecznie odpokutować swoja winę, wiosenne kwiaty znalazłam:)




Ciepła wiosennego Wam życzę i radosnych kolorów,takich jak na teledysku :)







9 komentarzy:

  1. Aż się uśmiechnęłam czytając wstęp ;-) Piekne WIOSENNE zdjęcia; -)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało skuteczna jestem.Wiosna ma mnie w nosie...śnieg sypie,zimno.
      Dobrze,że chociaż pogoda ducha jest:)

      Usuń
    2. No teraz to już chyba nawet u Ciebie wiosna ;-))

      Usuń
    3. Ba...nawet zaczęła mi dokuczać:)))

      Usuń
    4. Krótko mówiąc... nigdy nie jest idealnie :D

      Usuń
  2. Kasiu, zdolna jesteś, ale tak w nawiasie, coś Ciebie ponownie wciapnęło... Tęsknię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wciapnęło:)Wszystko pilnie czytam,tylko z pisaniem mam tyły.
      Poprawię się:*

      Usuń
  3. Katrinko! Katrinko! Gdzie jesteś?

    OdpowiedzUsuń