wtorek, 18 kwietnia 2017

Winna.

Zostałam pisemnie oskarżona o sabotaż.Ponoć zalegający na moim blogu śnieg odstrasza wiosnę,a odwiedzających wpędza w  depresję.
Nie jest dobrze! Skoro jednak ktoś tu jeszcze zagląda muszę  ratować zdrowie czytelników:)

Wianek na podkładzie z dzikiego wina,róże robione z wytłaczanek i pomalowane farbą akrylową,suszona lawenda.Jajeczka umieściłam w środku...teraz je zdemontuję i wianuszek może spokojnie wisieć na kominku do lata:)
Po zrobieniu kwiatów zostało sporo odpadów,szkoda zmarnować:)))Zrobiłam papier mache i ulepiłam kamienną kurkę-wazonik do mojej kuchni.Jeszcze parę  jaj wyskoczyło:)



Gdyby ktoś chciał sobie zrobić taki wazonik to proszę zerknijcie na to cudo:)
Moja kura jakoś blado wypada na tle oryginału,ale ja jestem zadowolona:)

Żeby już tak ostatecznie odpokutować swoja winę, wiosenne kwiaty znalazłam:)




Ciepła wiosennego Wam życzę i radosnych kolorów,takich jak na teledysku :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz