wtorek, 28 lutego 2017

Zielona sowa.

Znowu sowa...co ja mam z tymi ptaszyskami ?:)))Tym razem nie szydełkowa a krzyżykowa i tylko jedna:)
Powstała  dla wspaniałej dziewczyny,mojej osobistej siostry z okazji jej urodzin:)
Co można podarować osobie,która lubi zielony kolor i sowy?Zieloną sowę oczywiście...ręcznie zrobioną bo innych prezentów nie uznajemy od ładnych paru lat.To świetna zasada...nie kupujemy niczego w sklepie.Jedyne odstępstwo to materiały przydatne w naszym hobby(pod choinką znalazłam 2 kg gliny)...no dobra,jak ktoś nie miał czasu ,nie zdążył to "sklepowy" prezent też jest mile widziany:)
Zdjęcia przysłała mi właścicielka...
Przyznać się,wyglądacie tak o północy?:)))


Sowa to malutki hafcik,który wylądował na kieszonce fartuszka...hmm,właściwie to dość pokaźna kieszeń,można tam zmieścić całą książkę kucharską:)



Schemat tej fikuśnej sowy wymyśliła i stworzyła Olka (Aliolka) , znajdziecie ją TUTAJ.
Jak widać mój haft ma mniej krzyżyków...chyba o jakieś cztery.Miałam tylko jeden moteczek muliny w takim odcieniu zieleni i minimalnie mi go brakło.Próbowałam dokończyć innym zbliżonym odcieniem ,ale wyglądało to koszmarnie i odpuściłam:)

Podobają mi się  Oli  projekty,są zabawne i pełne radości,a wyszywanie ich(wyszyłam jeszcze dwa) to sama przyjemność:)

No dobrze,ale ten post miał być o papierze,który mnie nęcił:)
Już przestał, po tym jak sobie uświadomiłam ,że bez odpowiednich zakupów nic z tego nie będzie.Wykrojniki,papiery,tekturki,stempelki...media!Pogubiłam się w tym wszystkim...i zajęłam czym innym.
Ale próbowałam... zrobiłam czekoladownik z tego co miałam w domu.Był dodatkiem do prezentu i wywołał szczerą radość:)Kwiatki i listki jaśminu powstały z foamiranu,niestety nie  nagrzewałam ich a powinnam...efekt byłby o niebo lepszy.








Pozdrawiam wiosennie prawie:)Żurawie już są,dzisiaj widziałam gęsi...no i przebiśniegi zakwitły:)

6 komentarzy:

  1. Witaj Katrinko . Piękny prezent przygotowałaś dla siostry . Na zdjęciu widać , że fartuszek świetnie wpasował się w klimat kuchni . Hafcik dodał wiele uroku , sówka cudna . Przyjemnie haftuje się takie małe formy . Karteczka super , ja nie umiem ich robić . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchnia w stylu rustykalnym to i fartuszek nie mógł być inny:)
      Dziękuję Marysiu za miłe słowa:)

      Usuń
  2. Zakochałam się w tej sowie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak wylądasz nocą?:D
      Cieszę się,że Ci się podoba:)

      Usuń