środa, 9 listopada 2016

Sowie stado i reszta...

Zacznę może od tej reszty...śnieg dzisiaj u mnie spadł :)
Czapka i komin na zimne dni...



Druga praca, medalion "Ogród".Wiem ,że do doskonałości mojemu hafcikowi daleko,głównie pod względem rozmieszczenia wzoru...ale pracuję nad tym:)


I na koniec sowie stado...czyli amigurumi oswojone .Po raz pierwszy robiłam takie maluszki:)



Sówek  jest dziewięć...kolorowe i śmieszne:)Jedna jest nawiedzona,zgadniecie która?Zielona sowa puszcza oczko do Was...brązowa zezuje na resztę i myśli pewnie ...-Rety,kto widział sowy w takich kolorach :)))
Cała ta zgraja pojedzie na kiermasz o którym pisałam tutaj...może komuś będzie potrzebny właśnie taki wesoły breloczek:)
Czapka,komin i medalion też wędrują razem z sówkami :)

Pozdrawiam i
do napisania:)