poniedziałek, 31 października 2016

Dobre sny...

Jakby to było wspaniale...mieć same dobre sny:)W końcu statystycznie rzecz ujmując, sen zajmuje nam jakieś 26 lat naszego życia.Kawał czasu...
Indianie chyba wiedzieli o tym i postanowili ,że nie będą się męczyć koszmarami sennymi.
Wymyślili Łapacz snów.Czy w to wierzę nie ma znaczenia...niewątpliwie jednak to urocza ozdoba,a wiązanie sznurków, tasiemek...wszelkich piórek i kamyków ma działanie terapeutyczne ...uspokaja skołatane nerwy jak nic:)






 Mój Łapacz w miejscu przeznaczenia...czyli nad łóżkiem:)




Dobrych snów każdej nocy Wam życzę :)



wtorek, 25 października 2016

Jesiennie.

Jaka jest jesień tego roku  każdy widzi.Mokra...pochmurna,wieje wiatr i wciąż pada...
Lubię taką pogodę...spacer w deszczu,ciemne chmury...lubię.W jednym tylko ta pogoda przeszkadza,w robieniu zdjęć...nic nie wychodzi w pomieszczeniu.Nie ma rady,trzeba manekina wywlec na dwór,inaczej moje prace zobaczycie latem:)...Korzystając z tego ,że deszcz zrobił sobie małą przerwę(zmęczył się czy co)zrobiłam zdjęcia.Coś tam wyszło...jesień widać i mój pierwszy sweter z cyklu"I nikt nie widzi"....czyli obszerne coś o dziwnej konstrukcji:)



Inspiracją był projekt Dropsa...to znaczy tylko krój,bo cała reszta to już moja fantazja:)






Robiłam go długo,chyba od lata....skończyłam wreszcie i nie jest źle:)
Miałam ambitny plan zrobienia go  wzorem "jodełki"...



...ale skapitulowałam po paru rzędach ....to fantastyczny ścieg i bardzo prosty,problem w tym ,że okropnie nitkożerny.Tak czy siak w moim swetrze zaistniał jako ściągacz.
Gdyby ktoś był chętny na ten wzór to proszę...film IK.



  • włóczka Anora Active 500m/100g
  • druty nr.5 ściągacze i plisy
  • druty nr 10 cała reszta
  • szydełko 3.5 do łączenia(żadnej igły do zszywania)elementów.
To tyle na dziś...albo aż tyle...


sobota, 22 października 2016

Nie musisz tworzyć do szuflady...możesz pomagać tworząc.

 Wiem,że jest sporo osób,które tworzą  dla samej radości tworzenia...to znaczy nie w celach komercyjnych.Prac przybywa...miejsce w szufladach,szafach i innych schowkach kurczy się,albo co gorsza już go wcale nie ma:)Wcale nie musi tak być...możesz pomóc komuś kto tego bardzo potrzebuje:)Dzisiaj chodzi o małą Amelkę.
Joasia z bloga "Moje małe pasje" wpadła na genialny pomysł takiej pomocy.Po szczegóły odsyłam więc do niej Apel o pomoc dla Amelki

Piszę o tym z nadzieją,że ktoś kto tu zagląda zechce "rozstać"się z dziełem swoich rąk...