poniedziałek, 31 października 2016

Dobre sny...

Jakby to było wspaniale...mieć same dobre sny:)W końcu statystycznie rzecz ujmując, sen zajmuje nam jakieś 26 lat naszego życia.Kawał czasu...
Indianie chyba wiedzieli o tym i postanowili ,że nie będą się męczyć koszmarami sennymi.
Wymyślili Łapacz snów.Czy w to wierzę nie ma znaczenia...niewątpliwie jednak to urocza ozdoba,a wiązanie sznurków, tasiemek...wszelkich piórek i kamyków ma działanie terapeutyczne ...uspokaja skołatane nerwy jak nic:)






 Mój Łapacz w miejscu przeznaczenia...czyli nad łóżkiem:)




Dobrych snów każdej nocy Wam życzę :)



10 komentarzy:

  1. I do tych wszystkich zalet,które wymieniłaś jeszcze ładnie wygląda:))Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy łapacz pomaga , ale chyba coś w tym jest . Pięknie go wykonałaś , wspaniała ozdoba w sypialni. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy pomaga...ale jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny. Muszę w końcu mój skończyć. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne dziękuję:)Z zaproszenia skorzystam z przyjemnością:)

      Usuń
  5. Zakochałam sie chyba nie w samych łapaczach snów ale w ich robieniu :) Ile rzeczy można sie pozbyć zalęgających w szafach. Pięknie Ci wyszedł :)Zapraszam do mnie tam jest pierwszy po niedzieli kolejne 3 hihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałaś do listy kolejną zaletę łapacza...pozbywanie się wszelakich przydasi:)

      Usuń
  6. Prześliczna łapach snów. Pięknie wykończony.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń