sobota, 31 stycznia 2015

Sweterek...

Za oknem zima ...i sypie drobny śnieżek
a u mnie z drucików spłynęła kaskada i na dokładkę w jesiennych kolorach:)))

Sweterek inspirowany modelem nr 8 z Sabriny 4/2013

Nie bardzo chciałam ,żeby to było tak pod samą szyję i kombinowałam...niestety w konstruowaniu odzieży nie jestem zbyt dobra i nie przewidziałam ,że ten obfity przód podciągnie
mi cały tył do góry.Po zszyciu swetra musiałam coś z tym zrobić,wydłużyłam lekko tył rzędami skróconymi i teraz jest ok.A na człowieku...czyli na mnie wygląda naprawdę fajnie:)





Włóczka...kolor wyszedł fantastyczny (jak dla mnie)Połączyłam akryl z czymś czego składu określić nie potrafię ,więc tylko pokażę.Czarny to akryl .Długiego żywota temu dziełu nie wróżę...już oczami wyobraźni widzę jak będzie pozaciągany...



  • druty nr 4
  • druty z żyłką nr 3,5 
  • waga sweterka to 420g,czyli tyle włoczki poszło na sweter, z czego większość na przód.
  • rozmiar 38/40
Teraz czas na coś szydełkowego...ale o tym następnym razem:)
Miłego weekendu życzę wszystkim:)

wtorek, 27 stycznia 2015

Skarpeciochy...i ujarzmione rzędy skrócone:)

Rok czasu mnie nie było,nie będę tłumaczyć z jakiej przyczyny bo tak szczerze mówiąc nie mam pojęcia(tu bezradnie rozkładam ręce).Tak się czasem dzieje.

Ale ma być o skarpetach i rzędach skróconych,których do tej pory unikałam jak ognia .
Skarpet też nie lubię robić.Gdyby nie to,że nie wiedziałam na co wykorzystać gryzącą wełnę,skarpeciochy by nie powstały ,A tak są i grzeją stopy mojego syna:)Ale pozować nie chciał:)))
Pozuję ja i zdziwienie wielkie mnie dopadło bo pasują i na mnie ,...no może ciut za luźne bo to roz.43 a mój 39.I o dziwo prawie wcale nie gryzą:)







Skarpetki powstały według świetnej instrukcji...skoro nawet ja załapałam za pierwszym razem ,to jest nawet więcej niż świetna,jest rewelacyjna!Zerknijcie tutaj:)

To jeszcze nie wszystko...postanowiłam reaktywować swojego bloga z konkretnego powodu:)



Takie wyzwanie wymyśliła Yadis ...długoterminowe:)))Jest nadzieja,że przez cały rok będę czynnie uczestniczyć w życiu blogowym...no i dziergać,szydełkować i kto wie co jeszcze:)))
Skarpety są pierwszym projektem...dwa większe już się robią:)