niedziela, 22 lutego 2015

Rozmowa...

Rozmowa ze stolikiem.No dobrze raczej monolog to był:)))Każdy przy zdrowych zmysłach wie ,że meble nie mówią...choć niektóre mają duszę to milczą jak zaklęte.

-Dostaniesz czerwoną falbankę.
-Nie chcesz?
-No to będzie mini,i nie marudź bo innego wyjścia nie ma
-Masz ładną nogę to trzeba ją pokazać:
-I co z tego żeś z rodzaju męskiego?
-Aaa...ogólnie w koronki się nie ubierają.
-Chyba się mylisz:)Od wieków ta moda trwa i nikt nie narzeka.

Pomyślałam ,że czas zakończyć tą "rozmowę" bo i tak już postanowiłam. Będzie mini i żaden stolik nie jest w stanie mnie odwieść od tej decyzji!
I tak leniwie i powoli powstaje serweta...

finał już blisko:)Może byłby już dzisiaj gdyby nie ten dylemat:)))Co zrobić gdy braknie  nici i dokupienie ich jest niemożliwe!
W trakcie zastanawiania się nad rozwiązaniem powyższego dylematu wskoczył mi na druty fiolet:)
I tak leniwie i powoli...dziergam sobie

raz serwetę,raz fiolecik...powinnam podkręcić trochę tempo,ale w tle majaczy jeszcze książka:)


I tym sposobem nie mam nic skończonego...Podczytując Wasze blogi pociesza mnie fakt ,że nie tylko ja tak mam:)))Chciałabym zrobić milion rzeczy naraz i to już natychmiast...a przecież na wszystko trzeba czasu...I tak leniwie i powoli robię serwetę,fiolet itd:)))

Żeby jednak nie zostawić jakiegoś niedosytu sięgnę do archiwum(czyli do pudła z rzeczami dzierganymi)Zima ma się ku końcowi,to wyciągnę czapki zrobione w grudniu.
Pierwsza to czapka z Dropsa.




Druga to Koreańska czapka z pomponami.Nie umiem robić pomponów,moje są zawsze jakieś rozlazłe...

Ja obszyłam ją jeszcze futerkiem.


Zmykam,zostawiam muzykę dla duszy...


i życzę Wam miłej niedzieli:)








3 komentarze:

  1. Czapki rewelacyjne . Rozumiem Twoją rozterkę z serwetką . Jak ja nie lubię dziergać i martwić się , że koniec nitki się zbliża a ja nie mam zapasu. Od razu ucieka mi radość z dziergania. Czekam na fioletowe dziergadełko. Piosenka super , miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałości :-) Czapki doskonałe!
    Serweta śliczna - stolik na pewno będzie pięknie wyglądał w nią ubrany :-) Ciekawe, co też to takie piękne we fioletach....?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie nie tylko ty jedna tak masz ;) Ale to calkiem "zdrowa pryzpadlosc". Ciekawa jestem tej serwety :)

    OdpowiedzUsuń