środa, 15 stycznia 2014

Wróciłam...byłam gdzieś na końcu świata:)
Odkurzę pięknie,wymiotę pajęczyny...wysprzątam głowę :)))
Dzisiaj za oknem jest nareszcie biało...może szaro-bure przygnebienie pójdzie sobie do diabła i powróci moja wena:)
Nie zrobiłam nic przez te trzy miesiące...no jakieś drobiazgi,trochę prezentów pod choinkę i zimowy komplet dla koleżanki ,czapka i szalik:)






 Czapkę robiłam z "przepisu"Antoniny:)A szal to już prosta sprawa.

  • Włóczka Puchatka,robiona w dwie nitki .(za nic nie mogę sobie przypomnieć ile poszło)
  • Otok czapki na prostych drutach nr.6
  • Góra czapki na drutach pończoszniczych nr4,5
  • Szal druty nr 6
  • Wzór otoku i szala podwójny ryż.


Teraz umiejetność,którą posiadłam dzień przed Wigilią:)Nauczyłam sie szyć poszewki na poduszeczki!
Przyspieszony kurs szycia nie byłby możliwy bez świetnych instrukcji z Tego bloga.Zerknijcie naprawde łatwizna,korzystałam ze sposobu pierwszego:)Szydełkowe aplikacja miałam zrobione wcześniej.
I tak moje dwie siostry zostały obdarowane poduszkami:)





Serdecznie dziekuje za wszystkie zostawione komentarze i za to ,że tu zagladacie;)
Ponieważ rok dopiero się zaczął to skruszona, że nie zrobiłam tego wcześniej życzę Wszystkim spełnienia marzeń i radości .Pogody ducha i oby ten rok był lepszy niż poprzedni:)))
K.