niedziela, 26 maja 2013

Recyklingowy szarak:)

Powstał wreszcie żakiet ,trochę to trwało...nie do końca jestem zadowolona.Znowu nauczyłam się ważnej rzeczy,nie ufać bezgranicznie opisom.Przody żakietu są za wąskie,zapięcie na guziki  nie sprawdziło się...wynalazłam w swoich zapasach takie fajne zapinki i jest ok.


  • szydełko nr 10
  • druty nr 6,5
  • dwa sprute swetry:)
  • metalowe zapięcia,sztuk 5
  • wzór z Sandry Extra nr 4/2010 model 37
Do obrobienia zamiast oczek rakowych użyłam tego wzoru .Zapisałam go dawno temu i nie mogę podać źródła.Zamiast pęczka robiłam słupki.

Teraz zmagam się z sukienką...
Na koniec pochwalę się , idzie do mnie paczuszka.Prezent od syna  na dzisiejsze święto:)))
Już nie mogę się doczekać...ale o zawartości następnym razem:)

3 komentarze:

  1. Śliczny :)
    Fajnie wybrnęłaś z za wąskim zapięciem. W niczym nie ujmuje to żakiecikowi a wręcz dodaje uroku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały żakiet :-) Świetny wzór, no i kolor idealny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. prześliczny zdolna bestia z ciebie Kasiu

    OdpowiedzUsuń