piątek, 26 kwietnia 2013

Kłopotliwe wdzianko

Jakiś czas temu zrobiłam takie wdzianko.Włóczka nie miała banderoli,podgryza więc uznałam że ma  dość sporą zawartość wełny.Wyszło trochę za duże,wydumałam że toto  w pralce sfilcuję.
Jak pomyślałam tak zrobiłam,niecierpliwie wyciągam z pralki i moim oczom ukazał się.., worek na kartofle.
Jakby tego było mało, to jeszcze  zostawia wszędzie te srebrne niteczki (i tu mnie dopiero olśniło,toć to nigdy się nie sfilcuje bo to srebro sztuczne przecież).Jedna z forumowych koleżanek poradziła żeby wsadzić do zamrażalnika...nie pomogło:(Dalej linieje jak stare psisko.
Pokażę Wam mimo wszystko,dzięki temu wdzianku znowu nauczyłam się paru rzeczy,np.
filcować tylko wełnę 100%


1 komentarz:

  1. rewelacyjny model, prezentuje się świetnie !!!

    OdpowiedzUsuń