poniedziałek, 30 września 2013

Otulacz i zakupy:)

.
Szydełka posiadają tajemną moc,znikają wtedy kiedy są najbardziej potrzebne , jedno znalazłam w piecu centralnego ogrzewania:))).Jak tam trafiło nie wiem do dziś:)
Niby mam...ale od przybytku głowa nie boli:)


Najmniejszy rozmiar to 0,90 mm a największy 6,50 mm..24  szydełka .Nie wiem dlaczego jedno miejsce było puste,brakowało szydełka 2 mm,wsadziłam tam już swoje ulubione(uratowane z pieca) dwustronne firmy Tulip.
Zestaw kupiłam u nas na allegro,jest to wyrób tej  firmy .
Jak się będą sprawować dam znać:)

A teraz to co będzie nam niezbędne (w zasadzie już jest potrzebne) do ogrzania zmarzniętych kości:)))




Do kompletu dorobiłam mitenki


Garść informacji.
 Otulacz

  • Diana Extra 4/2013 model nr 6
  • Druty z żyłka nr 8 i szydełko do zrobienia sznureczka nr 5.
  • Włoczka Multicolor  80% akryl 20% wełna 100 g =90 m
  • Poszło prawie 300 g
Mitenki

  • Własna fantazja
  • Druty pończosznicze nr 4
  • Beżowa włóczka  to" upolowana" Merina 50% anilana 50% wełna
  • Resztka z otulacza.
Ot i tyle udało mi się ostatnio zrobić...rzeczy z paseczka postępu prac dalej leżą odłogiem.




niedziela, 15 września 2013

Tuniczka na zakończenie lata.


Miało być o Świętej Lipce...(nie będę już nigdy mówić o planach)a nie będzie:)
Miała być odsłona projektu kilka dni temu...(nie będę już nigdy gadać o planach)a jest dzisiaj:)
Coraz częściej codzienność wygrywa z moimi planami:)
Już wracam do tematu.Zimno dzisiaj u mnie i ponuro,za nic bym nie ubrała tego do sesji.Zabrałam więc moją zastępczynię i wywlokłam ją na dwór odzianą bardzo letnio:)




  • Karczek ,druty nr 10,włóczka Nako Comfort stretch.50g/193m.Poszło tylko 25g.
  • Dół bluzeczki to Lenka
  • Druty nr 4,100% len 50g/300m.Na dół poszło 100g
  • Wzór użyty do zrobienia karczka znajdziecie u Intensywnie Kreatywnej

Tuniczka a właściwie bluzeczka jest robiona bezszwowo,miała być dłuższa ale zabrakło mi cierpliwości:)
Ale i tak jest nieźle:)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających  do mnie:)))
Na koniec widok niezbyt rozsądnej , dziergającej w amoku maniaczki,miłośniczki wszelakich robótek ręcznych:)
Bolało przez dwa dni:)))

środa, 11 września 2013

Wyróżnienie:)

Zupełnie się tego nie spodziewałam:)
Od Eli
dostałam to przesympatyczne wyróżnienie(musicie odwiedzić ją koniecznie ,bo to bardzo kreatywna osóbka jest:)

Sprawiła mi nie lada kłopot,bo wyróżnić 11 blogów dla kogoś kto w świecie blogowym porusza się od niedawna to wyczyn na miarę złotego medalu...olimpijskiego:)
Elu,bardzo Ci dziękuję,trochę to trwało ale już odpowiadam
1. Kto jest Twoim najwiekszym autorytetem?Autorytetem może być tylko ktoś godny naśladowania...dzisiaj nie znajduję nikogo.Chyba że chodzi o pasję:)Każdy kto tworzy z pasją jest dla mnie autorytetem.
2. Jakie zestawienia kolorow lubisz?Czerń ze wszystkimi kolorami tęczy.
3. Czy potrafisz obejsc sie bez zegarka?Niestety nie,ten" drań"to nieodłączny element mojej pracy.
4. Ulubiona potrawa z dziecinstwa to?Ryż na mleku:)
5. Czy umiesz zapamietac numery telefonow?Tak,pamiętam te ważne.
6. Gdybys mogla cofnac czas, to w jakim momencie bys teraz byla?Miałabym siedemnaście lat i ten rozum co teraz:)))
7. Bez czego nigdy nie wychodzisz z domu?Zawsze muszę mieć...klucze od domu,kluczyki od auta i telefon.Ale najważniejsze są okulary...:(
8. Ulubiony owoc to?Nie mam ulubionego,pożeram wszystkie z jednakową przyjemnością:)
9. Co myslisz o sobie w przyplywie dobrego humoru?Nie myślę wtedy o sobie:)A gdyby tak było to pomyślałabym ,że jestem za stara na wygłupy:)
10. Ile czasu potrafisz najdluzej spedzic za "jednym posiedzeniem" przy Twojej robotce/pracy/hobby?5-6 godzin.Najczęściej są to 2 godziny.
11. Gdybys mogla wyruszyc na jeden dzien w dowolne miejsce na swiecie, to gdzie by to bylo?Chciałabym się znaleźć ...właściwie to nie wiem.Jak dobrze popatrzymy to każde miejsce może być piękne:)

Teraz najtrudniejsza część...czyli mój zestaw pytań.Albo nie ,najpierw wyróżnione blogi,będę wiedziała jakie pytania zadać chcę:)
http://robotkireczneewy.blogspot.com/
http://nafacjatce.blogspot.com/
http://blogerzaby.blogspot.com/
http://yellowmleczyk.blogspot.com/
http://mojerobotkowo.blogspot.com/
http://drucikowo.blogspot.com/
http://szkolaszydelkowania.blogspot.com/,,,,
http://anle1.blogspot.com/
http://haft-tkanina-dzianina.blogspot.com/
http://sznurkiani.blogspot.com/
http://gorkoprezentuje.blogspot.com/
Są to blogi,które odwiedziłam i odwiedzać będę:)Tak naprawdę  to wyróżnienie przyznaję wszystkim napotkanym blogom,znalezionym w internetowym gąszczu ludziom tworzącym z pasją :)))

 Czas na pytania:)

  1. Jaka muzyka sprawia że masz dreszcze?
  2. Co skłoniło Cię do pisania bloga?
  3. Czy masz na koncie projekty tylko Twoje,autorskie?
  4. Co jest ważniejsze, szydełko czy druty?A może coś innego?
  5. Jak reagujesz na stres?
  6. Gdybyś mogła zmienić zawód,co byś robiła dzisiaj?
  7. Czy są chwile do których uparcie wracasz we wspomnieniach?
  8. Czy chcesz coś powiedzieć?
  9. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
  10. Jak dużo czasu spędzasz w kuchni?
  11. Czy masz ulubione miejsce do tworzenia,jeśli tak to jakie?
Na koniec dziękuje za wszystkie przemiłe komentarze,za wizyty...i zapraszam częściej:)
Do jutra...a właściwie to już dzisiaj,będzie odsłona nowego projektu:)


wtorek, 27 sierpnia 2013

Cudze chwalicie...itd.

Wakacje to wyjazdy,urlopy...czyli wypoczynek z dala od domu i pracy.Wracamy naładowani energią,zachwyceni morzem,górami czy zagranicznymi wojażami:)
Ja postanowiłam sprawdzić co mam za płotem:)Miałam tylko jeden dzień.
Wyruszyliśmy w niedzielę rano,oczywiście mnie interesowało rękodzieło wszelakie.Kierując się tym tropem naszym pierwszym przystankiem był Kętrzyn i  zamek .


znajdziecie więcej informacji,bo fotograf ze mnie jak z koziej....no marny i tyle:)
Na dziedzińcu zamkowym urzędujący Mnich(chyba)poinformował mnie że Galeria Stowarzyszenia"Konik Mazurski" jest zamknięta.O losie,czemu akurat dzisiaj zrobiły sobie wolne:( Ja chcę zobaczyć co tam mają,popodziwiać..."Nie martw się,przyjedziemy innym razem."To moja połowa starała się mnie pocieszyć .W drodze do auta moją uwagę przykuło coś kolorowego
Konik toto nie jest ale zawsze jakieś rękodzieło:)))Budynek za mną to siedziba Stowarzyszenia Polsko-Niemieckiego.W ogrodzie zimowym mieści się kawiarnia"Imbryk".Kawa mi się zamarzyła w przytulnym wnętrzu...mogłam sobie je zobaczyć przez szybę,Oczywiście było zamknięte:(
Ostatnie zdjęcie w Kętrzynie

Drugi przystanek, Święta Lipka...o tym opowiem następnym  razem.

Podziękuję jeszcze serdecznie za wszystkie miłe komentarze i odwiedziny.
Znikam łapać ostatnie ciepłe promienie,jesień już za progiem.Oby była złota...:)))

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Sukienka miejska:)

Naprawdę miejska...a ja mieszkam na wsi to i zdjęcia w wiejskiej scenerii będą:)
Dzisiaj przed pracą namówiłam mojego osobistego" fotografa" na sesję.Nie jest tak zjawiskowa jak sesja
Kasi
Kasia była inicjatorką wspólnego dziergania kiecki,i tak po wielu nocach powstała sukienka zupełnie inna od pierwowzoru.
Chwalę się więc bo jestem zadowolona niezmiernie:)))



Teraz garść informacji.Sukienkę robiłam od góry(zapobiegliwie wybrałam tę metodę,przewidując że zabraknie mi białego lnu)stało się i musiałam kombinować:)Dodałam czarny dół i zapięcie z .
tyłu w postaci czarnego kwiatka.


Jest bardzo wygodna:)
  • Len 100%,robiony w dwie nitki.
  • Bawełna Aria,wyrób Ariadny,100g/425m.
  • Szydełko nr. 3 i 2 tulip.
  • Wzór tutaj
Miało być też o upominkach.Dostałam śliczne prezenty od Ani

Zajrzyjcie  do niej,zobaczycie jakie piękne rzeczy otrzymałam w ramach wymianki:)

Jest mi niezmiernie miło powitać nowych obserwatorów:)))
Do następnego razu...mam nadzieję że niedługo coś tam wydziubię:)))





wtorek, 30 lipca 2013

Lepiej późno niż wcale...

 Czas wreszcie zadbać o mój raczkujący blog:)
Nie zdziałam wiele przez ten miesiąc...na robótki zostaje mi tylko nocna pora.Ale coś tam potworzyłam.
Na początek prezenty zrobione dla forumowej koleżanki.
Liściasty sweterek
Wzór może nie jest trudny tylko wymagający skupienia:)

  • Akryl 100%
  • Druty nr 3
  • Rozmiar sweterka 34
  • Wzór z Sandry /marzec 2013 model 30
 Jeszcze medalion...tym razem znalazł się na nim czarny haft.
Mam nadzieję że prezenty choć troszkę się spodobały:)
Chyba na tym poprzestanę bo wyjdzie tasiemiec, następnym razem pokażę co ja dostałam.Teraz szybka kawa i do pracy.
Miłego dnia wszystkim życzę:)

Miło mi  że zaglądacie do mnie:)))
Bean,dziękuję za rady...następny post będzie sukienkowy:)))




wtorek, 18 czerwca 2013

Medalion...i poprawiona próbka:)

No i stworzyłam maleństwo,podoba mi się i będę nosić.
Z lenistwa(bo przecież mam wolne:P)nie chciało mi się wyjść na dwór żeby zrobić zdjęcie.U mnie dzisiaj zimno i ponuro,więc jest jakie jest.
  • Wzór na różyczkę znajdziecie tutaj
Nawet przymierzałam jak będzie wyglądać z czarną kiecką:)
Migawka z ogrodu.Dzisiaj tylko bodziszki...bardzo lubię niebieskie i fioletowe kwiaty , mam ich najwięcej w ogrodzie
Czas na poprawioną próbkę .Poprzednim razem użyłam jednak zbyt dużego szydełka,Różnica jest ogromna
Tutaj szydełkiem nr.5 Tulip

Ta szydełkiem nr 3 Tulip
Nie wbijałam też szydełka w oczka łańcuszka tylko pod łańcuszek.
 Ważna rzecz którą muszę zapamiętać...Po zrobieniu próbki trzeba odczekać parę godzin zanim ją zmierzymy.Ja oczywiście niecierpliwiec jeden,zmierzyłam od razu,przeliczyłam i do roboty.
Sukienka na dole ma mieć 52 cm a ma 60
I tym sposobem mój urobek pójdzie do sprucia:(
Niestety rozstanę się na jakiś czas z sukienką bo muszę zrobić niespodziankę na wymiankę...a to troszkę potrwa.
Mam nadzieję że was nie zanudziłam na śmierć:)

Serdecznie witam  moich nowych obserwatorów:)
Jest mi niezmiernie miło że zaglądacie do mnie:)
Janeczko,zdaje się że będziesz robić rękawek w swojej sukience...jak sobie nie poradzę to zgłoszę się do Ciebie po radę:)

niedziela, 16 czerwca 2013

Wspólne dzierganie sukienki.

Nie mam nic do pokazania tym razem, ale za to mam w planach sukienkę...
Wszystkie szczegóły odnośnie tej sukienki znajduja się na blogu
Kasi,pomysłodawczyni  wspólnego dziergania:)
Nie bardzo miałam czas,ale próbkę zrobiłam i oczywiście już przy tym popełniłam błąd
Tak to wygląda...(zdjęcie wzoru pochodzi z bloga Kasi)

  • LEN 100% 
  • SZYDEŁKO NR.5 TULIP
  • NABRAŁAM 32 OCZKA
  • MOJA PRÓBKA MA 10 CM WYSOKOŚCI I 16 SZEROKOŚCI 
Jutro poprawię próbeczkę i zacznę dziergać.Próbowałam mniejszym rozmiarem szydełka ale robótka nie wyglądała dobrze,zostanę więc przy tej piątce.
Pokażę jeszcze inny wzór z tego samego materiału i tym samym szydełkiem...zalążek bluzeczki:)

Ciekawe kiedy ja to pokończę a jeszcze wymianka u Maranty mnie skusiła:)Ale tej zabawy nie mogłam przegapić:)))
Mam znowu dwa długie dni odpoczynku,może coś tam stworzę...teraz idę po kawę i jeszcze poszperam,poodwiedzam i popodziwiam :)))

poniedziałek, 3 czerwca 2013

O tym i owym...samo życie:)

Życie,życie Kasiu...tak mawia moja koleżanka jak mam jakiś problem.
Dzisiaj nie będzie smutków,napiszę o tym co mnie cieszy:)Uporządkowane radości w formie listy:

  • Nareszcie doczekałam się wolnego,aż dwa całe dni:)Może troszkę pojęczę...pracuję kiedy większość wypoczywa,lato ucieknie mi jak zawsze i nie zdążę nacieszyć się urokiem tej pory roku:(
  • Dostałam wreszcie prezent od  Marcina i Ewy(dziewczyna mojego syna):) Nie jest nowy,dziecię zapłaciło  za to co mama wynalazła .To było moje marzenie odkąd nakupiłam cienizn na cewkach:)



Już dwa moteczki nawinęłam w kilka chwil.Te dwie większe włóczki kupiłam chyba dwa lata temu w Częstochowie ,w hurtowni Rumento.Leżąły sobie i czekały na to sprytne urządzenie:)
Dla tych którzy nie wiedzą o czym  rzecz,link do filmu instruktażowego.
Moja radość nie ma granic,zważywszy na fakt że do przewinięcia mam duużo więcej :)
  • Z racji dnia wolnego powinnam spać do południa ,ale zerwałam się z samego rana bo...słońce pięknie świeciło,ptaki cudnie śpiewały a zapach kwiatów oszałamiał:)))Zrobiłam parę zdjęć kwitnących piękności.Na początek kwitnąca kalina


Przekwitające orliki

Kosaciec żyłkowy
A ten chyba syberyjski
Spacer po moim ogrodzie zakończony,dla tych co dotrwali do końca coś robótkowego:))
Mówiłam że będę haftować.Mój pierwszy miniaturowy haft,nieudolny co prawda ,bo wbrew pozorom 
takie maleństwo wyszyć nie jest łatwo...zwłaszcza ślepej kurze:)))Medalion źle dobrałam,z ozdobnym brzegiem prezentowałby się piękniej.

Ale co tam...Ewa już go zaklepała:)

Dziękuje za wszystkie miłe komentarze i serdecznie witam moich pierwszych obserwatorów.
Miłego tygodnia życzę wszystkim...:)



niedziela, 26 maja 2013

Recyklingowy szarak:)

Powstał wreszcie żakiet ,trochę to trwało...nie do końca jestem zadowolona.Znowu nauczyłam się ważnej rzeczy,nie ufać bezgranicznie opisom.Przody żakietu są za wąskie,zapięcie na guziki  nie sprawdziło się...wynalazłam w swoich zapasach takie fajne zapinki i jest ok.


  • szydełko nr 10
  • druty nr 6,5
  • dwa sprute swetry:)
  • metalowe zapięcia,sztuk 5
  • wzór z Sandry Extra nr 4/2010 model 37
Do obrobienia zamiast oczek rakowych użyłam tego wzoru .Zapisałam go dawno temu i nie mogę podać źródła.Zamiast pęczka robiłam słupki.

Teraz zmagam się z sukienką...
Na koniec pochwalę się , idzie do mnie paczuszka.Prezent od syna  na dzisiejsze święto:)))
Już nie mogę się doczekać...ale o zawartości następnym razem:)

wtorek, 14 maja 2013

Wyszywanie jest fajne!

Chyba pokocham to zajęcie:)
Dawno temu kupiłam na allegro zestaw do wyszycia bieżnika(nici do wyszywania,materiał,igła)
Bieżnik był z drugiej ręki i ktoś już wyszył jeden motyw.Nie bardzo lubię serduszka, ale tutaj mi się spodobały i wyszyłam całą resztę:)Dorobiłam delikatną koronkę i...oto jest.
Dumnie zdobi moją komodę...niby to nic takiego a jak cieszy:)))





  • Nie mam pojęcia co to za nici,wyszywało mi się nimi świetnie.
  • Koronkę robiłam szydełkiem nr.2 
  • Haft wyprałam,wykrochmaliłam,upięłam" milionem" szpilek pikotki.Następnie wysuszyłam i dokładnie wyprasowałam po lewej stronie.
  • Szerokość z koronką 24 cm.,długość 92 cm.
Będą następne wyszywanki,wiem to już teraz:)Na razie mam rozgrzebane dwie robótki i naprawdę nie wiem kiedy je skończę.Wiosna wybuchła jak wulkan a wraz z nią wszędobylskie zielsko w ogrodzie.No i do pracy trzeba chodzić...ech.Tyle chciałoby się zrobić...




środa, 8 maja 2013

Moda na cytrynowo.

Kupując tą włóczkę nawet nie wiedziałam że jestem modna:)
W tym sezonie kolor żółty i wszystkie jego odcienie będą królowały w naszych sklepach.Zima była tak dokuczliwa ,że spragnieni słońca i ciepła sięgamy po ciuchy w ciepłym odcieniu cytrusów.
Ten kolor najlepiej wygląda w połączeniu z czarnym.Możemy zobaczyć to na pokazie Sonii Rykiel.
A to już moja owocowa wersja.Nie blokowana,niestety.Poprawię się:)



  • Materiał z polowań ,czyli niezbyt wdzięczna wiskoza,Poszło około 25 dkg.
  • Druty nr 10,specjalnie taki rozmiar żeby uzyskać duże oczka i dziury.
  • Przód i tył wygląda tak samo.
Do narzutki zrobiłam jeszcze" fifraczkową" bransoletkę.Nie potrafię robić biżuterii,posiłkowałam się instrukcją  z tego filmiku.Do zrobienia swojej użyłam dwóch szyfonowych szaliczków i trzech zamszowych tasiemek.No i oczywiście żółte drewniane korale.Końce zostawiłam luźno wiszące.
Podoba mi się:)
Miałam ostatnio problemy,zablokowali mi bloga i nic nie mogłam zrobić.A tyle rzeczy miałam się nauczyć,po pracowitej majówce miałam trzy dni wolnego(dzisiaj ostatni ).
Aaa zapomniałabym,zachwycona cudnym obrazem Bean uczę się wyszywać:)
Niedługo będzie finał...bo to malusieńka praca.
Dzięki instrukcji  z bloga Truscaveczki dodałam w końcu pasek postępu prac:)))
Tasiemiec mi wyszedł...

Będzie mi miło gościć wszystkich którzy tu zabłądzą:)))

niedziela, 28 kwietnia 2013

Upolowane.

Nieee,nie chodzi o polowanie z bronią na zwierza:)Będzie o polowaniu na... włóczki.Muszę się przyznać, że to mój nieuleczalny nałóg.Ale do rzeczy,w moim mieście jest zatrzęsienie sklepów z używaną odzieżą .Mam jeden swój ulubiony...mniam,włóczki,nitki i niteczki,to jest to co lubię tam zobaczyć.Poszukuję też swetrów do sprucia z nadzieją, że natrafię na jakiś fajny surowiec .Cały,no prawie cały mój "dobytek" włóczkowy pochodzi właśnie z takich  poszukiwań.Najchętniej poluję na nowe,zdarza się że nie mają banderoli i później mam problem(jak w przypadku szarego wdzianka) ale cena rekompensuje te braki:)Będę systematycznie pokazywała moje łupy i to co z nich powstaje:) Może ktoś z Was podrzuci mi jakiś  pomysł na wykorzystanie  różowej bawełny?Serdecznie zapraszam do podzielenia się pomysłami.
Warto czasem zajrzeć do takiego sklepu,może też coś upolujecie:)


To bawełna z której powstał  Pastelowy sweterek
Zostało niecałe 30 dkg.

To natomiast kupiłam wczoraj,nic specjalnego bo to jakaś mieszanka(moja mama nazywała to kiedyś wiskozą  i niechętnie coś z niej robiła)Mnie urzekł cytrynowy kolor i już koniecznie musiałam spróbować czy coś z tego będzie:)


Nie ważyłam ale jest tego ponad 30 dkg.cena 1.50 za całość.


No i jeszcze włoczka użyta w pastelowym sweterku

Tej mam ponad kilogram.

Pozdrawiam  serdecznie i wiosennie.